Sprzedaż e-booków. No to nareszcie jest jakieś rozsądne ogłoszenie. Wpłacasz trzy złote i otrzymujesz na skrzynkę mailową zestaw zrób to sam- młody naciągacz. Właściwie to zwykły Multi-level marketing, czyli nareszcie coś legalnego, bez klikania w banery, czytania maili. Tylko jest mały problem. E-book, którego masz sprzedać ma tytuł „Jak sprzedać e-booka”. Jeśli jesteś bystry przeklinasz wyrzucone trzy złote i rzucasz ten pomysł. Jeśli nie- próbujesz złapać innych na to, na co sam się złapałeś. A tak przy okazji- czy wiesz już, że piramidy finansowe są w Polsce nielegalne? Ale masz rację, można na tym zarobić. Na początku. Bo potem wszyscy Twoi znajomi, kumple z forów też w to wchodzą i zaczynają się ogłaszać tak samo jak Ty. Forum robi się gęste od reklam różniących się tylko pseudonimem zapraszającego. Szukasz nowej niszy i tak w kółko. Może, jeśli przez rok sprzedasz już olbrzymią ilość niby-e-booka i nie dostaniesz pieniędzy to zrozumiesz. Jeśli nie, to obawiam się, że jeszcze bardzo długo będziesz dawał się oszukiwać na prawo i lewo. A propos- ja tez zazdroszczę osobie ze szczytu piramidy.
Dzieki nam bedziesz pierwszy - Pozycjonowanie stron poznań. Twoja droga do sukcesu. Profile elewacyjne i gzymsy dla Twojego domu.